Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
18.09.2011


18.09.2011

Jestem smutny, zły, zdegustowany. Czuję się źle. Czuję się jak frajer. Czuję się fatalnie.

Wróciłem właśnie z randki z zajebistą dziewczyną. Agata. Podszedłem do niej na ulicy. Zobaczyłem ją w centrum handlowym, była z większą grupką osób. Akurat wychodzili. Idę za nimi. Rozłączyła się od grupy i poszła po swój rower. Podszedłem do niej. Generalnie raczej na luzie, chociaż nie w pełni. Ostatnio dużo podchodzę do kobiet na ulicy i ten moment mam już dość dobrze obcykany. Podchodzę do niej, zatrzymuję ją i przedstawiamy się sobie. Mówię, że bardzo mi się spodobała i chciałbym ją poznać. Chwilkę rozmawiamy, ona mi się pyta czego ja w ogóle chce. Mówię, że chcę ją po prostu poznać i chciałbym wypić z nią kawę. Jest bardzo miło, czuję pozytywne wibracje. Daje mi swój numer telefonu i mówi, że będziemy w kontakcie. Na następny dzień dzwonię. Chwilkę rozmawiamy, mówię, że chciałbym się z nią umówić na kawę. Ona nie ma zbytnio czasu, ma dużo zajęć, mówi że wstępnie będzie wolna w środę i że będziemy w kontakcie. Po kilku godzinach dostaję sms, że może się ze mną spotkać o 20.00. Super, mega się cieszę i potwierdzam spotkanie.

Jestem po spotkaniu.

Jestem zły, zdegustowany i czuję się źle. Dziewczyna bardzo mi się spodobała. Jest bardzo atrakcyjna, inteligentna i wygląda na ogarniętą. Jest bardzo sympatyczna. Dużo mówi i to o dość ciekawych sprawach. Ja przy niej wychodzę blado. Jestem spięty. Czuję się średnio. Coś tam mówię i w kilku kwestiach się rozumiemy. Jestem spięty. Wygląda to jak spotkanie kumpli, z których jeden jest dziwnie spięty i nawet nie wiadomo dlaczego. Bałem się ją dotknąć i w tym dziwnym spięciu nie miałem nawet na to ochoty. Czuję, że ona jest dla mnie zbyt dobra.

Czuję się źle. Jak sama stwierdziła jest mało asertywna. Ale strasznie sympatyczna. Nikomu nie odmawia pomocy. Jest trochę zmęczona, dużo miała ostatnio na głowie, ze mną spotkała się po pracy. Spędziliśmy razem dwie godziny. Byłem spięty i blokowałem jakąkolwiek chemię. Nie wysyłałem konkretnych sygnałów.

I jeszcze w dodatku ona zapłaciła za kawę :/ Chciała koniecznie zapłacić za siebie i płaciła kartą. Obsługa się pomyliła i skasowała z jej karty za obydwie kawy. Miałem jej oddać za swoją i zapomniałem :/ Zajebiście. Uświadomiłem to sobie dwie minuty po rozstaniu.

Czuję się źle i jestem na siebie zły.



Głosuj (0)

23:36:53 18/09/2011 [Powrót] Komentuj



To, że zapłaciła sama zapłaciła za kawę znaczy, że jest to kobieta, która potrzebuje bardziej partnera niż romantycznego adoratora i kochanka. Ten dystans ona sama pewnie dość umiejętnie wytwarza a ty się spinasz, bo nastawiasz się z góry na inny rodzaj kontaktów. Myślę, że ona chce cię dobrze poznać, a jak ten etap minie to seks sam się pojawi a razem z nim może nawet coś więcej :)
fin 22:19:11 22/09/2011
46.204.57.169.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl | brak www IP: 46.204.57.169

Piszesz, że to było jak spotkanie kumpli i że bałeś się nawet jej dotknąć.
Że jestem kobietą i mam jak się wypowiedzieć z własnego doświadczenia, to się wypowiem.

Co do dotykania, to jeśli jakikolwiek facet próbował mnie dotykać na jednym z pierwszych spotkań (nawet jeśli chodziło o np. żartobliwe uszczypnięcie) to mu uciekałam (jedyne co, to uściśnięcie dłoni na powitanie jest ok). A jeśli do niego nie docierało, że może akurat nie mam ochoty, żeby mnie gdziekolwiek i jakkolwiek dotykał (a był taki jeden) i chciał się miziać i przytulać to dostał w twarz. Także ten, z dotykiem różnie jest, wiesz.

A co do spotkania kumpli - spieszy Ci się gdzieś? Chcesz ją mieć już po pierwszym spotkaniu?
Z obecnym facetem jestem od roku, za to dwa lata temu poznaliśmy się i długo gadaliśmy jak kumple. Potem jak przyjaciele. I tak dalej.
Tego się zwykle nie załatwia ot, tak, że pierwsze spotkanie i już randka i już flirt itd. Przynajmniej ja tak tego nie załatwiam.

Pozdrowienia
Bu! 00:09:04 22/09/2011
zalogowany | http://bu.blog4u.pl/ IP: zalogowany

Jestem facetem.
Po pierwsze... wyluzuj, jak nie ta to dwadzieścia innych. A tak serio to uważam, że nie ma co się przejmować, jeśli odrzuci, lub nie odezwie się, to znaczy ze jest głupia.
Jedna rada, pewność siebie to podstawa, to kwestia wprawy. Aktualnie mam kobietę z którą chcę być, ale zasady dobrego podrywu zawsze trzeba mieć w jednym palcu :) Muszę szczerze przyznać, że jednak odważny z Ciebie gość. Od tak podejść do prześlicznej damy na ulicy :D To jest coś !

Ps. Fajnie piszesz, pisz co dalej, i czy się udało. Yhym, wiesz o co chodzi. ^.^
Armaly 00:34:43 21/09/2011
zalogowany | http://Armaly.id.joe.pl/ IP: zalogowany

niepotrzebnie tak sobie wyrzucasz. to co mówisz, że zrobiłeś źle, łatwo naprawić. a jeśli ona nie da Ci na to szansy, to jej strata.
łatwo mi Cię pocieszać, kiedy sama sobie wszystko wyrzucam w ten sposób. ale może rzeczywiście nie warto? bo złe rzeczy szybko zapominamy, a może czasem dla kogoś innego to co uważamy za złe, złym nie było? trzymaj się ciepło i nie martw się.
Latoya 20:30:31 20/09/2011
zalogowany | http://Latoya.id.joe.pl/ IP: zalogowany








Strona Główna
Było tu 17573 osób :)

...:::Księga:::...

Księga Gości
Dodaj do Księgi
6
moj.dziennik

...:::O mnie:::...

Mój dziennik
Towar wybrakowany

moj.dziennik
Mężczyzna, lat 28


Dodaj do Ulubionych

...:::Linki:::...




...:::Archiwum:::...

2011
Listopad
Październik
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień